Książka – najwierniejsza z Przyjaciółek

Książka – najwierniejsza z Przyjaciółek

Dziś Dzień Książki i Praw Autorskich. Jako twórczyni chcę się z Tobą podzielić myślą o tym, czym dla mnie jest książka.

cytat o książce

Ten cytat od dawna jest w moim życiu – znalazł się na kilku dyplomach, które otrzymałam za swoją pracę w szkole ponadpodstawowej. Zabawne, że nawet dziś nie udało mi się odszukać jego autora.

Niemniej jednak książka jest dla mnie przewodniczką w drodze zwanej życiem.

Przewodniczka po świecie

Czytałam, wręcz pochłaniałam, książki od kiedy tylko pamiętam. Z dziecięcą ciekawością przenosiłam się w światy odległe, nieznane, intrygujące i niebezpieczne. Bo książki pozwalają poznać świat. „Przypadki Robinsona Crusoe” Daniela Defoe przeczytałam chyba 5 razy! Podobnie było z „Chłopcami z Placu Broni” Ferenca Molnara, „Akademią pana Kleksa” Jana Brzechwy, „Szatanem z VII klasy” Kornela Makuszyńskiego, „Anią z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery czy książkami Jules Verne.

Poznań poznawałam z „Jeżycjadą” Małgorzaty Musierowicz, Łódź z powieściami dla młodzieży Hanny Ożogowskiej, dawne Wejherowo z komisarzem Ignazem Braunem, Gdańsk mój cudowny z powieściami Anny Klejzerowicz, Warszawę z uczestniczkami powstania, Kraków podglądałam m.in. „Kuchennymi drzwiami” Katarzyny Majgier i „Niepokornymi” Agnieszki Wojdarowicz, Kresy zwiedzałam z Adrianem Grzegorzewskim, Neapol z Eleną Ferrante, Wiedeń z Anną Jacobs, Lwów m.in. z Januszem Majewskim… nie byłam we Wrocławiu, ale będę. Jeszcze w tym roku 🙂

A są takie miasta, miejsca nawet, które z nieziemską siłą ciągną mnie do siebie! Kiedy to czuję, wchodzę z miastem, krainą lub autorem w gorący romans na dłużej. I rozpływam się w zachwycie, oczarowana historią, kulturą i przedstawionym życiem.

Kiedy w podróży staję przed wyborem: tradycyjna mapa i przewodnik czy nawigacja lub inna aplikacja, w 99% wybieram papier. 1% to świetna turystyczna strona internetowa „Polska niezwykła”, gdzie szukam atrakcji na danym terenie.

Przewodniczka po świecie wiedzy

Z książek nieustannie czerpię mądrość. Wiem, że wszystko można znaleźć w internecie, jednak wolę papier i częściej go wybieram.

Lubię umościć się w fotelu, przykryć kocem i z kubkiem herbaty w dłoni zgłębiać jakiś temat. Lubię móc zaznaczać interesujące lub wymagające przemyślenia fragmenty i wracać do nich. Lubię również wypisywać ważne dla mnie lekcje. W tych czynnościach jest magia, której próżno szukać w sieci.

Od roku na potęgę czytam książki rozwojowe – psychologiczne, biznesowe i o pisaniu. Szczególnie cenię sobie te pozycje, w których są ćwiczenia, gdyż pozwalają mi poukładać i utrwalić zdobytą wiedzę. Fantastycznie, jeśli dopełnieniem wersji papierowej jest np. kurs online. Przyznaję, że im więcej czytam, tym bardziej jestem głodna kolejnej porcji wiedzy 🙂 Lista publikacji, które chciałabym przeczytać ciągle się wydłuża! Nie wiem, czy wystarczy mi na nią życia 😉

Przewodniczka po świecie ludzkich charakterów

A propos życia – pasjonuje mnie poznawanie ludzi i ich historii. Dokonanych wyborów, doświadczanych emocji, trudnych wyzwań, z którymi się zmierzyli lub nadal mierzą. Pasjonuje mnie poszukiwanie przez nich celu, dążenie do niego, pokonywanie przeszkód, rozwiązywanie zagadek. Pewnie dlatego tak chętnie sięgam po biografie (oczywiście, że przeważnie kobiet), kryminały i powieści obyczajowe, które często niesłusznie są nazywane romansami.

Bardzo chętnie wybieram książki, których akcja dzieje się w XIX w. i później, aż po II wojnę światową. Był to okres głębokich przemian historycznych, gospodarczych i społecznych. Zachowanie bohaterów w obliczu tych zmian jest fascynującym studium ludzkich charakterów.

Współcześnie również są autorzy, który nie piszą, a wręcz malują obraz zachowań społecznych. Osobiście zakochałam się w publikacjach krakowskiej pisarki Agnieszki Krawczyk. Czuję, że jest to taka miłość, która trwa do śmierci. Tomy poszczególnych sag liczą sobie nawet ponad 500 stron, a czyta się je… w mgnieniu oka! Nie raz zarwałam noc, żeby dokończyć daną część 🙂 To, co w powieściach Pani Krawczyk mnie fascynuje, oczywiście – oprócz obrazu społeczeństwa, to magiczny, przebogaty język i bardzo przemyślana konstrukcja bohaterów. Choć są oni absolutnie różni, w pewnym momencie zaczynają wspólną pracę na rzecz społeczności i okazuje się, że dzięki tej różnorodności wspaniale się uzupełniają.

Kiedy przeczytałam pierwszą książkę tej krakowskiej autorki, dotarło do mnie, że właśnie tak chcę pisać. Magicznym, pełnym emocji językiem, ukazując nie tylko wady i zalety ludzkie, ale siłę człowieka, polegającą na nieustannym podnoszeniu się po upadkach.

Nieprzypadkowo chyba dziś przyśniła mi się moja bohaterka Florentyna. Zostawiłam ją w listopadzie, w momencie, kiedy przepełniona trudnymi emocjami, dotarła na swoją ukochaną plażę nad Bałtykiem i padła na kolana, szlochając. Może czas dopisać kolejny fragment? Będzie z tego piękna książka.

Książki tworzą schody do pięknego życia. A każda z nich, jeśli jej pozwolisz, będzie Twoją wierną Przyjaciółką w tej drodze.

……………………………………………………………………………………………………………………………….

Miałam taką zasadę z samą sobą, że nie zaczynałam czytać książki, dopóki nie skończyłam poprzedniej. Niestety od kilku tygodni skaczę między poszczególnymi tytułami (biznesowymi i rozwojowymi), żadnego nie kończąc. Jestem głęboko przekonana, że ostatni tom sagi „Czary Codzienności” autorstwa Agnieszki Krawczyk, skróciłby me męki.

Książki, które widzicie na zdjęciu, są w poczekalni.

Dodaj komentarz